ul. Bernardyńska 2, 85-029 Bydgoszcz
887 664 015; 797 407 521
parafiawojskowabydgoszcz@wp.pl

Ostatnie pożegnanie Anny Stranz – prezes Bractwa Więziennego Samarytania

Ostatnie pożegnanie Anny Stranz – prezes Bractwa Więziennego Samarytania

„Pokonała wewnętrzny strach, idąc do osadzonych, wykluczonych, by mówić im o Bogu” – mówił ze wzruszeniem ks. kpt. Piotr Listopad. W bydgoskim kościele garnizonowym Matki Bożej Królowej Pokoju 1 października pożegnano Annę Stranz, prezes ogólnopolskiego Stowarzyszenia Bractwo Więzienne Samarytania. Zmarła po krótkiej chorobie 28 września 2021 roku.

Uroczystości odbywały się w miejscu nieprzypadkowym. – Przed pójściem do szpitala, prawie dwa tygodnie temu, przyjechała z mężem do kościoła, rozmawialiśmy kilka minut. Wyspowiadałem ją, udzieliłem sakramentu chorych, Komunii Świętej. Była dobrze przygotowana na drogę – powiedział ks. kpt. Piotr Listopad.

Anna Stranz urodziła się 23 października 1951 roku. – Urodziwa, bystra, sprytna, ambitna, uparta, pracowita i twarda – tak można ją najtrafniej opisać. Była wszechstronnie uzdolniona, malowała, grała na harfie i pianinie, fascynowała się również przedmiotami ścisłymi. W 1973 roku ukończyła z wyróżnieniem studia w Wyższej Szkole Inżynierskiej w Bydgoszczy. W tym samym roku zawarła sakrament małżeństwa z Patrickiem Stranz – mówił kaznodzieja, podkreślając, że jako mama czwórki dzieci, zostawiła pracę zawodową, całkowicie poświęcając się rodzinie. – W 1984 roku Pan Bóg postanowił przyciągnąć serca małżonków bliżej siebie, stawiając na ich drodze parę z Equipes Notre-Dame z Francji. Powołała do życia Bractwo Więzienne Samarytania, którego była prezesem. Każdy człowiek miał dla niej wielką wartość, nigdy nie przeszła obojętnie obok bezdomnego – mówił ks. kpt. Piotr Listopad.

Ostatnim jej wyzwaniem była książka „Listy zza krat”, wydana w hołdzie świętemu Janowi Pawłowi II. Jej niezwykłość polega na tym, że autorami treści zawartych w publikacji są osadzeni w zakładach karnych na terenie całej Polski. – Tu zdecydowanie działa duchowość św. Jana Pawła II, po prostu jego świętość, czyli miłość. Ta, która otwiera nawet najbardziej zamknięte serca. To jest najlepszy klucz w resocjalizacji – mówiła Anna Stranz w programie telewizyjnym Bliżej Nieba.

W dzień Jej imienin – 26 lipca tego roku – książkę tę otrzymał jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski, człowiek, który był dla niej wielką inspiracją i wspierał modlitwą dzieła podejmowane przez bractwo.

Kościół garnizonowy już dawno nie był wypełniony tak dużą liczbą wiernych z różnych stron Polski. Oprócz rodziny przy ołtarzu stanęło jedenastu kapłanów. Modlili się również byli osadzeni, przedstawiciele ruchów, stowarzyszeń. Osoby, dla których zmarła była wzorem do naśladowania. Swój list na ręce rodziny śp. Anny Stranz przekazał biskup ordynariusz Krzysztof Włodarczyk. Trumna z jej ciałem spoczęła w rodzinnym grobowcu na cmentarzu parafialnym Świętej Trójcy.

Relacja w Przewodniku Katolickim.

Tekst: Marcin Jarzembowski
Zdjęcia: Wiesław Kajdasz

Diecezja Bydgoska